Opolszczyzna to region intensywnego rolnictwa – plony zbóż, rzepaku i buraków cukrowych należą tu do najwyższych w kraju. Co ciekawe, według ekspertyzy IUNG-PIB (2017) gleby województwa opolskiego należą do najmniej zakwaszonych w Polsce (ok. 35% próbek o odczynie bardzo kwaśnym lub kwaśnym, przy średniej krajowej 57,2%), a mimo to opolscy rolnicy są w czołówce pod względem zużycia wapna nawozowego. Nie ma w tym sprzeczności: przy intensywnych płodozmianach (pszenica, rzepak, kukurydza, buraki) i wysokim nawożeniu azotowym nawet dobra gleba stopniowo się zakwasza, a regularne wapnowanie traktuje się tu jako standardowy zabieg chroniący żyzność i plon – nie jako ratunkową interwencję.
Dla gospodarstw z okolic Opola oznacza to przede wszystkim wapnowanie podtrzymujące – cykliczne, w dawkach dobranych do aktualnego odczynu. Wapno tlenkowe ~70% CaO sprawdza się zwłaszcza tam, gdzie pH spadło i trzeba je szybko podnieść przed kolejnym sezonem – przede wszystkim na glebach średnich i ciężkich. Przed zabiegiem warto potwierdzić odczyn badaniem gleby (m.in. w Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej w Opolu).
Termin i dawkę najlepiej ustalić po badaniu gleby. Więcej:
badanie pH gleby przed wapnowaniem.